fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

Spod bramy pałacu do psychiatryka

PRZESTĘPSTWO \ Czy rajdowiec z Krakowskiego Przedmieścia był poczytalny?

numer 2237 - 25.01.2019Temat Dnia

Prokuratorzy postawili zarzuty 36-letniemu Przemysławowi S, który we wtorek próbował sforsować bramę Pałacu Prezydenckiego. Za potrącenie policjanta i próbę wtargnięcia na teren chroniony grozi mu 10 lat więzienia. Prokuratorzy chcą jednak zbadać poczytalność mężczyzny.

O samym Przemysławie S. niewiele wiadomo. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ujawniła jedynie, że to 36-letni mężczyzna, który od jakiegoś czasu przebywał w Warszawie, gdzie mieszkał i szukał pracy. Jest absolwentem wydziału prawa jednego z uniwersytetów. Przypomnijmy, że we wtorek Przemysław S. najpierw nie zatrzymał się do kontroli na ul. Focha w Warszawie, gdy funkcjonariusze policji chcieli go wylegitymować, zauważając, że porusza się niezgodnie z przepisami. Uciekając potrącił próbującego zatrzymać go policjanta, a następnie ruszył w kierunku Pałacu Prezydenckiego. Tam zatrzymał się na zaporach tuż przed bramą siedziby prezydenta. Został natychmiast zatrzymany przez Służbę Ochrony Państwa. Od razu było również widać, że nie zachowuje się normalnie.

„Nie zachował się agresywnie, ale jednocześnie nie wykonywał wydawanych mu poleceń i kontakt z nim był utrudniony. Po zatrzymaniu pobrano od ww. krew do dalszych badań, m.in



zawartość zablokowana

Autor: Jacek Liziniewicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->