Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Opozycja doniesienia pisze

Dodano: 31/01/2019 - numer 2242 - 31.01.2019
TAŚMY \ Prezes PiS Jarosław Kaczyński z nagrań opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą” wyłania się jako twardo stąpający po ziemi polityk, który dobrze rozumie mechanizmy gospodarcze i który chce przestrzegać prawa – mówił wczoraj wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
„Gazeta Wyborcza” opublikowała we wtorek stenogram nagrania rozmowy z lipca 2018 r. m.in. prezesa PiS z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.
Wczoraj PO złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając mu m.in. płatną protekcję, powoływanie się na wpływy oraz przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. – Nie ma cienia wątpliwości co do uczciwości prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, nie ma podstaw do składania zawiadomień do prokuratury, to kolejny atak na przywódcę partii skutecznie zmieniającej Polskę – powiedziała wczoraj rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński powiedział, że do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie Geralda Birgfellnera. Pełnomocnik biznesmena, mecenas Jacek Dubois, mówił, że Birgfellner „został świadomie poproszony o wystawienie takich dokumentów, które uniemożliwiały mu wyegzekwowanie należnych mu pieniędzy”.
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin uważa, że zarzuty we wniosku PO są absurdalne. Odnosząc się do publikacji „GW”, Sasin podkreślił, że prawdopodobnie „jedyna rzecz”, która może w całej sprawie szokować, to fakt, że „ktoś nagrał tego typu rozmowę”.
Wicepremier Gowin ocenił, że jeśli chodzi o aspekt prawny tej sprawy, to Jarosław Kaczyński „nie ma żadnych powodów do niepokoju”. Na pytanie, jak bronić narracji, że „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”, Gowin ocenił, że w nagraniach nie ma sugestii, że pieniądze uzyskane dzięki budowie wieżowców miałyby służyć Jarosławowi Kaczyńskiemu. – Jednego jestem pewien, Jarosław Kaczyński nie zaczerpnąłby z tych pieniędzy ani złotówki dla siebie – powiedział Gowin.
Partia Razem złożyła wczoraj wniosek do PKW o przeprowadzenie kontroli finansowej PiS. Według rzeczniczki ugrupowania Doroty Olko został złamany przepis zakazujący partiom politycznym prowadzenia działalności gospodarczej.
Paweł Tunia, PAP
 
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze