Pieczara to za mało na silny Widzew

Piłkarze Polonii Warszawa nie najlepiej zaczęli zimowe sparingi. Po porażce 0:2 z Radomiakiem tym razem musieli uznać wyższość Widzewa Łódź. Gola strzelił co prawda niezawodny Krystian Pieczara, ale skończyło się na 1:3. Polonia, która ma chrapkę na awans do II ligi, zmierzyła się z samą czołówką wyższej klasy rozgrywkowej. I, jak się okazuje, w starciu z Radomiakiem oraz Widzewem nie miała wiele do powiedzenia. Czarne Koszule dotrzymywały kroku łodzianom tylko w pierwszej części spotkania, która zakończyła się remisem 1:1. Widzew wyszedł na prowadzenie już w 2. min, kiedy Jana Balawejdera pokonał Kacper Falon, a Polonia wyrównała w 14. min za sprawą wspomnianego Pieczary. Najlepszy snajper III ligi wykończył głową dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego. Druga połowa przebiegła już pod
     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze