Kościół ludzi wolnych

FILPINY \ ŚWIATYNIA W PAOAY

Wznieśli go na wielkich kamieniach koralowca, który buduje pobliskie wybrzeże Morza Południowochińskiego. Niespełna dwumetrowej grubości ściany postawili z wypalonej cegły. A wokół finalnej sylwetki roztoczyli 24 rzeźbione przypory. By ludzie mogli łatwiej wejść na dach. Pokryty strzechą mógł się przecież łatwo zapalić. Typowo pokolonialna zabudowa sprawia, że stojąc en face względem głównego wejścia, ujrzymy potężną, piramidalną sylwetkę. Długą i naprawdę masywną. A przy tym wszystkim jak na tutejsze standardy całkiem wysoką. Ze stojącą tuż obok dzwonnicą. Charakterystyczny wygląd sprawia, że budowla jest znana jako zupełny unikat na całym świecie. Najpopularniejsza jest rzecz jasna przede wszystkim tutaj. Na Luzon, jednej z kilku tysięcy filipińskich wysp. Mówią, że kościół św.
     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze