Fajerwerki i wyborcy

Ilość informacji o skandalach prawdziwych i rzekomych będzie przed wyborami rosła. Sprawę Stefana Niesiołowskiego i jego interesów opisywaliśmy już od prawie trzech lat. Tymczasem po „bombie” „Wyborczej” atmosfera się zagęściła. Obserwatorzy nabrali apetytu na coś pikantnego. Na taśmach ujawnionych przez „GW” było raczej nudnawo. Nikt nie przeklina, nie korumpuje, może to, że ktoś z grona ludzi zaufanych nagrywa, jest ciekawe, ale bardziej smutne. Zupełnie inaczej jest ze sprawą Niesiołowskiego, który może tylko się modlić, by taśmy z łapówkami nie wypłynęły. Walka polityczna ma swoje prawa, a media zawsze takie sprawy opiszą. Jednak państwo i klasa polityczna muszą zadbać, by w ferworze walki wyborczej nie przekraczać pewnych granic. Prokuratura i CBA muszą walczyć z przestępczością, ale
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze