Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Starość to rozkwit ducha

Dodano: 05/07/2012 - Numer 250 - 05.07.2012
Jak zagrać stare ciało z młodzieńczą, zakochaną duszą? Myślę, że nie grać zawstydzenia i uznać to za rzecz zgodną z naturą, w pełni uprawnioną i otworzyć się na nią mimo złośliwości otoczenia. Miłość jest trwalsza od śmierci. Wdowy pucujące groby ukochanych mężów to jest to! „Hopla, żyjemy!” to autorski scenariusz Krystyny Meissner o miłości i starości luźno inspirowany twórczością Gabriela Garcii Marqueza. Na deskach Teatru Współczesnego we Wrocławiu grasz osobę starą, lecz młodzieńczo zakochaną. To nie może być łatwe zadanie… Oscar Wilde powiedział, że najtrudniejsze w starości jest nie to, że się starzejemy, ale że ciągle pozostajemy młodzi. Starość to uwiąd ciała, ale rozkwit ducha. Dusza starca jest tak samo podatna na miłość jak młodzieńcza. W „Lalce” Prusa młody Ochocki pyta
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze