Nietykalny Stefan Michnik

numer 2254 - 14.02.2019Opinie

Zbrodniarze i oprawcy z aparatu bezpieczeństwa PRL mają się bardzo dobrze, w przeciwieństwie do ich ofiar. Katów nie dotknęły żadne rozliczenia – jeśli nawet tracili pracę w bezpiece i sądownictwie, to czekało ich miękkie lądowanie w innych instytucjach. Sztandarowym przykładem jest Stefan Michnik, przyrodni brat redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. Mieszkającemu obecnie w Szwecji zbrodniarzowi stalinowskiemu nie stała się żadna krzywda w PRL. Nigdy nie odpowiedział za wyroki śmierci, które wydawał, a które były jawnym pogwałceniem prawa



zawartość zablokowana

Autor: Dorota Kania


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się