Święte miasto w górach

GRUZJA WSCHODNIA \ Starodawne miasto Mccheta

numer 2255 - 15.02.2019Podróże

W pradawnych czasach było areną najważniejszych wydarzeń w historii kraju. Z nim wiązały się początki państwa. Tutaj przyjęto chrzest. Tutaj walczono o wolność. Tędy przebiegały najważniejsze szlaki. Dziś zaś słowami patriarchy Gruzji mówi się o nim jako o świętym mieście.

Z góry widać ją najlepiej. Dopiero stąd człowiek widzi, jak bardzo pofałdowany jest okoliczny teren. Jak gęsto usiane pagórki wżynają się w kolejne doliny, zaś rzeki agresywnie podmywają kolejne podnóża. Czyniąc swoje brzegi z roku na rok coraz bardziej stromymi. Lepszego miejsca praprzodkowie praojców, którzy za kilka tysięcy lat będą zakładali państwo o nazwie Gruzja, znaleźć po prostu nie mogli.

Śródgórska dolina znajduje się w widłach dwóch rwących rzek – jedna popisuje się przed drugą. Kura (Mtkwari) – wypływa jeszcze z Wyżyny Armeńskiej w Turcji, jest brązowa i zamącona. Aragwi – wzdłuż której starożytne armie rzymskie, perskie czy mongolskie, wytyczyły sobie wojenny szlak ufortyfikowany z Azji do Europy, dziś nazywany Gruzińską Drogą Wojenną – wybitnie turkusowa.

Jest to miejsce, gdzie pasma Wielkiego i Małego Kaukazu niebezpiecznie zbliżają się ku sobie, idąc niczym na pojedynek. Z wystającymi zza nich Górami Saguramskimi i Trialeckimi robiącymi za naturalne miejskie obwarowania.

Mccheta, którą 3 tys. lat temu ludzie Kaukazu postanowili wznieść w tej lokalizacji, to taka naturalna twierdza, której murami warownymi są góry, mostem zwodzonym pobliski rzucający złowrogi cień na osadę szczyt Dżwari, a fosami wspomniane spienione rzeki



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się