Nocna zmiana raz jeszcze

numer 2257 - 18.02.2019Opinie

Nieprzyzwoicie długa lista nieobecności osób, które nie znalazły czasu, by towarzyszyć śp. Janowi Olszewskiemu w jego ostatniej ziemskiej drodze, choć wśród nieobecnych było wielu, których zmarły premier osobiście z wielkim poświęceniem za darmo bronił przed komunistycznym „wymiarem sprawiedliwości”, stanowi nie tylko smutny obraz wypłukania resztek ludzkich odruchów. Jest przede wszystkim świadomą manifestacją nienawiści do wszystkiego, co postać zmarłego premiera uosabia i symbolizuje



zawartość zablokowana

Autor: Adrian Stankowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się