Zajrzeć wojnie w oczy

Dodano: 05/03/2019 - numer 2269 - 05.03.2019

REPORTAŻ \ Gdzie śmierć staje się codziennością

To miał być wyjazd międzynarodowej grupy dziennikarzy, poświęcony walce z dezinformacją i propagandą. Jednak stał się lekcją o wojnie i ludzkim cierpieniu. Dla nas, coraz bardziej sytych Europejczyków, przypomnieniem o tym, jak pachnie śmierć zbierająca obfite żniwo na polu bitwy. Kijów bardzo się zmienił od czasu pomarańczowej rewolucji (listopad 2004 r. – styczeń 2005 r.). Mężczyźni przestali nosić jednakowe czarne skórzane kurtki, a panie – dyskotekowo-biurowe stroje. Kioski z gorącą kawą o różnych smakach zastąpiły mobilne budki z mocnym alkoholem i przekąskami. – Chodząc dziś ulicami miasta, pomyślałam, że tak wyglądał świat pod koniec lat 30. Nasi przodkowie mogli się już cieszyć dobrobytem, odzyskaną wolnością, a ze wschodu i
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze