Drapieżnicy kochają Zdrapki LOTTO

ROZRYWKA \ Każdy z nas ma swoje małe pasje i sekrety. Czy znana jest Wam przyjemność, jaką daje strzelanie bąbelkami z folii ochronnej? A radość, jaką daje drapanie Zdrapek? Ta ostatnia pasja jest powszechniejsza niż sądzimy. Pierwsza polskie Zdrapki zadebiutowały 20 lat temu. Od tej pory ich popularność stale rośnie. Możemy już mówić o subkulturze „drapieżników”, do której należy co czwarty dorosły Polak. „Drapieżnicy” kochają Zdrapki. Ich wyostrzone zmysły wyczuwają Zdrapki na kilometr. Na widok każdej Zdrapki ich serca biją szybciej. Już na sam dźwięk drapania przebiega ich dreszcz emocji. Zawsze pojawiają się tam, gdzie coś się drapie. Są bezlitośni dla Zdrapek. Drapią, aż wydrapią z nich wygrane. Bo średnio co czwarta Zdrapka wygrywa! A wygrać można
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze