Fryderyki… i po Fryderykach

MUZYKA \ Popkultura się nagradza

Poznaliśmy zwycięzców najważniejszej polskiej nagrody muzycznej. Uhonorowano Roberta Brylewskiego, giganta naszej muzycznej historii i artystów, którzy do tego miana musieliby aplikować setki lat. Czasami też trudno zrozumieć, dlaczego artyści nagradzani są za swoje najgorsze albumy. Cóż, logika nagród. Największym wygranym tegorocznych Fryderyków jest Dawid Podsiadło. Utalentowany brylant w rękach wielkich pieniędzy. Otrzymał 10 nominacji, zdobył 6 nagród. Jego płyta została doceniona w kategoriach Album roku – pop oraz Najlepsza oprawa graficzna. Podsiadło i Bartosz Dziedzic zostali kompozytorami roku. Ten pierwszy został też autorem roku. Flagowy utwór ubiegłorocznej trasy koncertowej Męskie Granie – „Początek” w wykonaniu Dawida Podsiadły, Krzysztofa
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze