16 zarzutów dla byłego asystenta Bieńkowskiej

numer 2276 - 13.03.2019Polska

AFERA Kierowanie grupą przestępczą, płatna protekcja, powoływanie się na wpływy – takie m.in. zarzuty usłyszał Lech B., dawny asystent Elżbiety Bieńkowskiej, byłej minister w rządzie Donalda Tuska. Prokuratura potwierdza, że mężczyzna powoływał się na znajomość z byłą senator i minister, aby załatwiać swoje interesy. Zarzuty usłyszał także Jarosław M., brat unijnej komisarz.

Sześć osób, które w poniedziałek zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne, doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, która prowadzi śledztwo przeciwko grupie przestępczej działającej od października 2012 r. Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone od połowy 2017 r.

Jak informowała wczoraj „Codzienna”, szajka dokonywała – według prokuratury – m.in. przestępstw korupcyjnych, skarbowych i przeciwko obrotowi gospodarczemu, wyłudzeń kredytów i dotacji z funduszy unijnych, a także prania pieniędzy. Na jej czele stał Lech B., były asystent Elżbiety Bieńkowskiej.

Przesłuchania podejrzanych trwały wiele godzin i dopiero we wtorek podano informację o zarzutach postawionych poszczególnym osobom. Lech B



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Broński


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->