Efekty działania ustawy pod lupą

MŚP \ Konferencja dotycząca ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta

numer 2277 - 14.03.2019Gospodarka

12 marca odbyła się konferencja „Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni – podsumowanie po rocznym okresie funkcjonowania”, zorganizowana przez rzecznika małych i średnich przedsiębiorców Adama Abramowicza oraz Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

Ustawa o ograniczeniu (nie zakazie) handlu z założenia miała wesprzeć małe sklepy. To głównie ich przedstawiciele byli obecni na konferencji.

Jak powiedział rzecznik MŚP Adam Abramowicz: – Dzisiejsza konferencja umożliwiła mikro-, małym i średnim firmom przekazanie swojego głosu w dyskusji o skutkach działalności ustawy, bo przez ostatnie 3 miesiące w przestrzeni publicznej brzmi głos tylko jednej strony. Przywołuje się tylko dane, które nie mają żadnego oparcia w prawdzie, że 16 tys. sklepów się zamknęło (mimo że GUS nie podał jeszcze żadnych statystyk podsumowujących 2018 r.). Mówi się, że obroty spadły o 20–30 proc., powołując się na Biuro Analiz Sejmowych, co jest nieporozumieniem, bo biuro, pisząc w swojej analizie, cytuje „Rzeczpospolitą”, a „Rzeczpospolita” anonimowego kupca spod Warszawy. Przy takim cytowaniu danych dyskusja ta jest nierówna, a przede wszystkim mało skuteczna, tzn. mało potrzebna społeczeństwu. Wszystko musi być wyważone.

Lobbing wielkich sieci nie ustaje

Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, wyraził nadzieję, że przedstawione na konferencji dane pomogą walczyć z niektórymi medialnymi kłamstwami: – Dzisiejsza konferencja, a szczególnie wypowiedzi polskich pracodawców, zwłaszcza mikroprzedsiębiorców, pokazała, że nie jest prawdą, iż upadają z powodu wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Nie jest prawdą, że ponoszą straty z tego tytułu. Na dzisiejszej konferencji zostało również udowodnione, że manipulacja medialna i ciągłe powtarzanie kłamstw i liczb stało się pewnym faktem w mediach. Jest to bardzo niepokojące, gdyż mamy do czynienia z mitem liczb, które nie mają miejsca. To lobbing tych wielkich sieci, które cały czas lobbowały przeciwko tej ustawie, wymyślając różne niestworzone rzeczy.

Przedstawiciel Kongregacji Kupieckiej z Nowego Sącza Józef Pyzik stwierdził, że nie zanotował w ciągu ostatniego roku spadku obrotów, natomiast przedstawicielka Spółdzielni Spożywców Społem w Poznaniu Grażyna Raniewicz-Lis przedstawiła dane, z których wynika, że ograniczenie handlu w niedziele przyczyniło się do wzrostu obrotów 50 poznańskich sklepów. Właściciel sieci sklepów mięsnych i zakładów mięsnych Wierzejki Marek Zdanowski mówił, że handel w niedzielę jest dla niego nieopłacalny z powodu kosztów eksploatacji lokalu i kosztów pracy.

Franczyzobiorca nie jest przedsiębiorcą drugiej kategorii

Duże emocje wzbudza sytuacja franczyzobiorców. Jak powiedział Paweł Tracz, przedsiębiorca i franczyzobiorca: – Dziś od pana Alfreda Bujary usłyszałem, że jestem gorszym przedsiębiorcą, ponieważ pracuję jako stowarzyszony we franczyzie



zawartość zablokowana

Autor: Natalia Ostrowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->