​Dywizja Nastolatków

numer 2279 - 16.03.2019

„Było ich 11 tys. Byli dziećmi, gdy toczyła się wojna, a po wojnie sowiecki system zabrał im młodość” – napisali organizatorzy z Ośrodka Działań Społeczno-Kulturalnych „Piast” we Wrocławiu o wystawie portretów nastolatków walczących ze stalinowskim terrorem. Wystawa wpisuje się w bogate wrocławskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tuż po otwarciu wystawy specjalnego wywiadu dla „Dodatku Dolnośląskiego” udzieliła autorka portretów – Barbara Hempel, artystka na co dzień mieszkająca w Holandii. Rozmowę z nią przeprowadził Janusz Gajdamowicz.

Jak to się stało, że spotykamy się dzisiaj we Wrocławiu?

W Amsterdamie mieszkam od 35 lat, jestem plastyczką, a ponieważ byłam zmuszona w pewnym momencie wyjechać z Polski i na stałe już tu nie wróciłam, to jednak przy różnych okazjach przyjeżdżam. Jestem Polką, tak też wychowałam moją córkę, mam też obowiązki wobec ojczyzny i dzisiejsza wystawa jest jedną z form ich wypełniania.

 

Skąd wzięli się „Jaworzniacy” w Pani twórczości?

Zupełnie przypadkowo. Pewnego razu byłam na wykładzie zorganizowanym przez Klub „Gazety Polskiej” w Essen i tam dowiedziałam się, że pomiędzy 1944 a 1956 r. 11 tys. dzieci zakładało organizacje niepodległościowe, traktując tę działalność bardzo poważnie. To było dla mnie dużym zaskoczeniem, bo mimo że byłam działaczką opozycji w latach 70. i 80. [ub. wieku], nie wiedziałam o tym. Wydaje mi się, że ta sprawa została zupełnie zamieciona pod dywan, a odpowiedzialni za to ludzie żyli przez długi czas i korzystali ze swoich pozycji i ze świetnych emerytur. Ci, którzy byli w tamtym czasie przez nich aresztowani, w oczach państwa polskiego byli traktowani jak przestępcy i do lat 90. nie mieli łatwego życia. Nie pozwalano im studiować, utrudniano zdobycie dobrej pracy, a przecież jako nastolatkowie dostawali olbrzymie wyroki od 2 do 12 lat, jak się okazuje bezprawnie wydane. Były nawet wyroki śmierci, do dzisiaj nie wiadomo ile, nawet IPN, który bada dzisiaj tę sprawę, nie może jeszcze tego do końca policzyć.

 

Jako malarka specjalizuje się Pani w portrecie



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Gajdamowicz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się