Chcą, by skończył jak Milošević

fot. Marko Djurica/Reuters
fot. Marko Djurica/Reuters

​BAŁKANY \ Antyprezydenckie protesty w Serbii trwają już trzeci miesiąc

W Serbii wciąż trwają protesty wymierzone w prezydenta Aleksandara Vučicia. Ten zaś stara się wzmocnić swoją pozycję, występując jako obrońca Serbów w Kosowie. Najostrzejsze antyprezydenckie protesty mają miejsce w stolicy kraju – Belgradzie. Manifestanci od trzech miesięcy domagają się ustąpienia Vučicia, którego oskarżają o autorytaryzm, a także ograniczanie wolności mediów. Do wystąpień na mniejszą skalę dochodzi też w innych miastach. Podczas demonstracji w ten weekend jej uczestnicy zgromadzili się przed siedzibą prezydenta. Skandowali przy tym hasła: „Zrezygnuj!” i „Jesteś skończony”, czyli takie same jak podczas protestów w roku 2000 wymierzonych w ówczesnego prezydenta Slobodana Miloševicia. W niedzielę manifestanci starali się utworzyć ludzki łańcuch wokół siedziby prezydenta,
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze