Trudna droga do prawdy

Już to, co zdarzyło się w związku z ekshumacją Zbigniewa Wassermanna, wskazywało, że może to być sytuacja częstsza. Zresztą z góry można było się spodziewać, że przy braku solidnej obsady polskich patologów w Moskwie mogły się dziać rzeczy okropne. I niestety te smutne przewidywania się sprawdziły. Teraz dowiadujemy się, że w grobie Anny Walentynowicz może być pochowana inna osoba. Musimy sprawę Smoleńska oczyścić teraz, tak jak kiedyś oczyszczano sprawę Katynia. Jest to niełatwe, może czasem upokarzające, ale innego wyjścia nie ma. Trudno niestety liczyć na to, że przy obecnej obsadzie personalnej, atmosferze i kierunku, który został nadany śledztwu, nastąpią jakiekolwiek zmiany. Trzeba więc zabezpieczać materiały i tworzyć dokumentację, która w momencie, gdy będzie możliwe poważne
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze