Portugalia nie straszna Mladenovicowi

Jeden z najlepszych bocznych obrońców Lotto Ekstraklasy wrócił po dłuższym czasie do reprezentacji Serbii i od razu zagrał pełne 90 minut w meczu z Portugalią. Filip Mladenovic, który na co dzień gra na pozycji lewego obrońcy w zespole lidera Lechii Gdańsk, ostatni raz w kadrze Serbii zagrał w listopadzie w 2016 r.   Trener 31 drużyny w rankingu FIFA Mladen Krstajić zdecydował się powołać go na mecz z Portugalią ze względu na plagę kontuzji u innych obrońców. Szkoleniowiec nie poprzestał jednak na powołaniu i od razu wystawił go do pierwszego składu. Mladenovic na boisku spędził pełne 90 minut, pokazując się z dobrej strony i odwdzięczając za zaufanie. Co prawda obrońca biało-zielonych w 77. minucie zobaczył żółtą kartkę od Szymona Marciniaka, który prowadził to 
     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze