Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Bandersnatch”, czyli coś za coś

Dodano: 28/03/2019 - numer 2289 - 28.03.2019
Tuż przed końcem 2018 r. na Netflixie pojawił się film „Bandersnatch”, będący nową, interaktywną odsłoną serialu „Czarne lustro” („Black Mirror”). Co daje nam ta nowa forma telewizyjnej rozrywki, a co odbiera? Czarne lustro” w wielkim skrócie stanowi ubrane w maskujący kombinezon fantastyki ostrzeżenie przed tym, jak technologie mogą nas – w najlepszym razie – rozczarować. W najgorszym zaś zmienić życie w piekło. Niekończący się koszmar Ten ostatni aspekt jest chyba najciekawszy, choć na dłuższą metę męczący. W kilku odcinkach serialu – wykorzystując nowoczesne techniki sterowania umysłem bądź wytwarzając odpowiednie warunki w otoczeniu, oczywiście z pomocą zaawansowanej techniki – funduje się bohaterom niekończący się koszmar, powtarzającą się wciąż egzekucję bądź całkowite społeczne
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze