„Bandersnatch”, czyli coś za coś

ROZRYWKA \ Interaktywne seriale Netflixa

Tuż przed końcem 2018 r. na Netflixie pojawił się film „Bandersnatch”, będący nową, interaktywną odsłoną serialu „Czarne lustro” („Black Mirror”). Co daje nam ta nowa forma telewizyjnej rozrywki, a co odbiera? Czarne lustro” w wielkim skrócie stanowi ubrane w maskujący kombinezon fantastyki ostrzeżenie przed tym, jak technologie mogą nas – w najlepszym razie – rozczarować. W najgorszym zaś zmienić życie w piekło. Niekończący się koszmar Ten ostatni aspekt jest chyba najciekawszy, choć na dłuższą metę męczący. W kilku odcinkach serialu – wykorzystując nowoczesne techniki sterowania umysłem bądź wytwarzając odpowiednie warunki w otoczeniu, oczywiście z pomocą zaawansowanej techniki – funduje się bohaterom niekończący się koszmar, powtarzającą się wciąż egzekucję bądź całkowite społeczne
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze