Rząd uspokaja uczniów i rodziców

EDUKACJA \ Mogę zapewnić młodzież oraz wszystkich rodziców, że rząd zagwarantuje sprawne przeprowadzenie egzaminów – powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin na konferencji prasowej, uspokajając uczniów i ich rodziców w związku z groźbą strajku nauczycieli.
W kwietniu i maju milion uczniów przystąpi do egzaminów ósmoklasistów, gimnazjalnych oraz do matur. Związek Nauczycielstwa Polskiego chce podwyżek i grozi strajkiem, który miałby się rozpocząć 8 kwietnia. ZNP chce 1000 zł podwyżki kwoty bazowej. – Wynagrodzenia w szkołach, tak jak wynagrodzenia w uczelniach czy w wielu innych instytucjach publicznych, są na zbyt niskim poziomie. Ale możliwości budżetu nie są tak duże, żebyśmy byli w stanie spełnić wyśrubowane oczekiwania nauczycielskich związków zawodowych – podkreślił wczoraj wicepremier Gowin.
Również rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zapewniała, że priorytetem dla rządu jest przeprowadzenie egzaminów zgodnie z planem. – Robimy wszystko, żeby zarówno dzieci, młodzież, jak i ich rodzice byli spokojni, żeby młodzież skupiła się wyłącznie na przyswajaniu wiedzy. Egzaminy odbędą się w zaplanowanym terminie – mówiła.
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin, odpowiadając w TVN24 na pytanie o to, dlaczego rząd nie proponuje nauczycielom podwyżek w takiej wysokości, jakiej oczekują, podkreślił, że szef ZNP Sławomir Broniarz sformułował żądania zaporowe nastawione na to, żeby nie doszło do porozumienia, a obecnie nie ma możliwości, aby uwzględnić podwyżki, których domagają się nauczyciele. – W takiej wysokości, jak chce pan Broniarz, kosztowałyby one 17 mld zł rocznie – mówił Sasin. Przypomniał, że to rząd PO-PSL zamroził pensje tej grupy zawodowej na kilka lat. Również wicepremier Gowin podkreślał, że rząd nie jest w stanie zagwarantować takich podwyżek. – Nie jesteśmy w stanie zrealizować tych postulatów w tym roku. Obawiam się, że w takiej wysokości w przyszłym roku też nie – mówił Gowin.
Wczoraj szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz obiecał zaapelować do Broniarza o przesunięcie terminu strajku. Zapytano Gowina, czy przyłączy się do apelu. – Ja bym ten apel rozszerzył o postulat, by środowisko nauczycielskie, rozumiejąc realia budżetowe, w ogóle zrezygnowało z tej formy protestu – powiedział wicepremier.
W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych w ramach Rady Dialogu Społecznego rozmawiali o kryzysie w oświacie. Wicepremier Beata Szydło poinformowała po spotkaniu, że rozmowy w sprawie sytuacji w oświacie będą kontynuowane 1 kwietnia i zapewniła, że rząd jest otwarty na dialog. – Oczekujemy, że rząd przyjdzie z nową propozycją, bo wszystko zostało już powiedziane, nie mam jedynie informacji, co kładziemy na stole – powiedziała wczoraj w TOK FM przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias, odnosząc się do planowanego spotkania ws. sytuacji w oświacie.
Ministerstwo edukacji zaproponowało, że trzecia 5-proc. podwyżka dla nauczycieli planowana pierwotnie na styczeń 2020 r. zostanie wypłacona we wrześniu br. Podwyżki te zostały zapowiedziane w 2017 r. przez byłą premier Beatę Szydło. Pierwsza podwyżka została przyznana nauczycielom od kwietnia 2018 r., a druga od stycznia 2019 r. W celu przyspieszenia wypłaty trzeciej podwyżki przygotowano nowelizację Karty nauczyciela, a projekt tej nowelizacji trafił w marcu do konsultacji.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze