„Ku współczesności” bez Fieldorfa „Nila”

Dodano: 18/07/2012 - Numer 261 - 18.07.2012

EDUKACJA \ Rażące przekłamania i niedopowiedzenia. Brak ważnych postaci historycznych. Taki obraz wyłania się z recenzji przeznaczonego dla szkół ponadgimnazjalnych podręcznika „Ku współczesności” i dyskusji nad nim. – Ten podręcznik nadaje się do kosza na śmieci – mówią posłowie opozycji. „Przygotuj przemówienie dla niemieckiej stacji radiowej, w której wyjaśnisz genezę ataku Niemiec na ZSRR”. Oto jedno z poleceń dla uczniów, jakie znajdują się w podręczniku „Ku współczesności”, pozytywnie zaopiniowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Sejmowa komisja edukacji, nauki i młodzieży dyskutowała wczoraj na temat kontrowersyjnego podręcznika. Posłowie PiS-u i Solidarnej Polski chcieli, aby jeszcze raz zbadał go MEN. Wniosek odrzucono. – Nie słyszałem o powszechnym sprzeciwie wobec tego
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze