Sentymentalna podróż Solskjaera

LIGA MISTRZÓW \ Dziś poznamy pierwszych półfinalistów

numer 2305 - 16.04.2019Sport

20 lat temu na Camp Nou miał miejsce jeden z najbardziej dramatycznych finałów Ligi Mistrzów. Po dwóch golach w doliczonym czasie gry Manchester United pokonał Bayern Monachium 2:1. Jednym z bohaterów tego niezapomnianego wieczoru był Ole Gunnar Solskjaer, który wraca dziś do Katalonii w roli trenera Czerwonych Diabłów.

Wtedy wydawało się, że Manchester United dokonał niemożliwego. Przed podobnym zadaniem drużyna z Wysp Brytyjskich stanie dziś. W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu ManU przegrał na własnym stadionie z Barceloną 0:1. Ale drużyna Solskjaera potrafiła wyjść nie z takich opresji. Manchester United w poprzedniej rundzie przed rewanżem był w jeszcze gorszej sytuacji, gdyż z Paris Saint-Germain przegrał na własnym terenie 0:2. Teraz Czerwone Diabły do odrobienia będą miały jednobramkową stratę. – Choć wygrywaliśmy już w tym sezonie i w Paryżu, i w Turynie z Juventusem w fazie grupowej, to wyeliminowanie Barcelony byłoby czymś wielkim i nadzwyczajnym – przyznał Solskjaer.

Barcelona przystąpi do dzisiejszego meczu w dużo lepszych nastrojach. Duma Katalonii pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrza Hiszpanii, więc trener Ernesto Valverde w sobotę pozwolił odpocząć wielu kluczowym zawodnikom, co skończyło się bezbramkowym remisem z ostatnią w tabeli Huescą. – Nikt nie był zdziwiony decyzją szkoleniowca, bo wszyscy mamy teraz w głowie wtorek i rewanż z United. Wygranie Champions League to coś, o czym wszyscy w klubie marzą – przyznał chilijski pomocnik Barcy Arturo Vidal.

W ostatnim spotkaniu La Liga zabrakło m.in. Luisa Suáreza, który jednak pauzował za kartki



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Oliwa


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




-->















-->