​Podtrzymać nadzieję. Onico osłabione kontuzjami

W pierwszym meczu się nie udało, ale jeszcze nie wszystko stracone. Dziś odbędzie się drugi mecz Jastrzębskiego Węgla z Onico. Jeśli warszawianie marzą o awansie do finału PlusLigi, dziś muszą wygrać. Wtedy do decydującego starcia dojdzie za kilka dni w Warszawie. Mimo że poza naszymi kibicami i nami samymi raczej nikt nie będzie na nas stawiał, to my wierzymy, że możemy wygrać w Jastrzębiu-Zdroju i że wrócimy do Warszawy na trzeci mecz – przyznał po wtorkowym starciu Andrzej Wrona. – Zabrakło nam siły ofensywnej. Wydaje mi się, że w ataku nie byliśmy tak skuteczni, jak potrafimy. Utrzymaliśmy przyjęcie, zagraliśmy dobrze w bloku, ale zabrakło ataku. Drugą kwestią jest jakość naszej zagrywki. Nie przeszkadzaliśmy jastrzębianom w rozgrywaniu swoich akcji – uzupełnił po przegranym 1:3
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze