Wielka czwórka

LIGA MISTRZÓW \ Barcelona z Liverpoolem, Tottenham z Ajaxem

To był bodaj jeden z najbardziej szalonych meczów Ligi Mistrzów w ostatnich latach. Tottenham, choć przegrał wyjazdowe spotkanie z Manchesterem City 3:4, to jednak awansował do najlepszej czwórki rozgrywek dzięki większej liczbie zdobytych bramek. Kontrowersji w meczu nie brakowało. Najwięcej wzbudziły dwie decyzje sędziego. Po rzucie rożnym Fernando Llorente trafił do bramki, ale wątpliwości wzbudzało to, czy hiszpański napastnik Tottenhamu nie uderzył piłki ręką. Sędzia Cüneyt Çakır z Turcji przez długi czas analizował sytuację, ostatecznie uznając gola. To był niezwykle ważny moment spotkania, bo właśnie dzięki tej decyzji Tottenham strzelił gola na 4:3. Wydaje się, że jednak bramka padła prawidłowo, a piłka odbiła się od biodra napastnika. – Być może
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze