Nie jesteśmy buntownikami

Aktorzy i pracownicy administracji Teatru Polskiego zwołali konferencję prasową, by przedstawić swoje stanowisko i list, który wysłali do wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Wandy Zwinogrodzkiej, wojewody Pawła Hreniaka i marszałka Cezarego Przybylskiego. W swoim piśmie zaznaczają, że po raz pierwszy postanowili zabrać głos, ponieważ chcą powiedzieć we własnym imieniu, że nie są ludźmi Mieszkowskiego ani Morawskiego, ani nie reprezentują żadnego ze związków zawodowych. – Pracujemy codziennie jako grupa ludzi gotowych do profesjonalnej i zaangażowanej pracy na rzecz i w interesie Teatru Polskiego. Opinie obecne w mediach w ogromnej mierze są nieprawdziwe i dla nas krzywdzące. Znamy dziennikarzy, którzy kreują własną wizję Teatru Polskiego we Wrocławiu, niezależnie od faktów.
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze