Dyktatorzy postawili na dyplomację

fot. Sputnik Photo Agency/Reuters
fot. Sputnik Photo Agency/Reuters

WŁADYWOSTOK \ Rozmowy przywódców KRLD i Rosji

Wczorajsze spotkanie prezydenta KRLD Kim Dzong Una z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem we Władywostoku, zapowiadane przez niektóre media jako jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych tej wiosny, sprowadziło się jedynie do prawienia uprzejmości i kurtuazyjnych zapewnień o przyjaźni łączącej oba narody. Zaraz po przyjeździe opancerzonym pociągiem do stolicy Kraju Nadmorskiego Kim Dzong Un przypomniał w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami, że jego ojciec i wcześniejszy przywódca komunistycznej Korei Kim Dzong Il darzył Rosję wielką miłością. Zadeklarował, że będzie podążał tą samą drogą, upatrując w Rosji jednego z głównych partnerów do rozmowy o sytuacji na Półwyspie Koreańskim i polityce zewnętrznej. Kurtuazji nie brakowało
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze