Maratończyk w autobusie

Dodano: 14/10/2011 - Numer 32 - 15.10.2011
Trzydziestojednoletni Rob Sloan, reprezentujący barwy klubu Sunderland Harriers, zajął trzecie miejsce w słynnym na Wyspach Brytyjskich maratonie w hrabstwie Northumberland. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że „papierowy maratończyk” większą część trasy przejechał… autobusem. Większość biegaczy przygotowuje się do maratonu latami, niektórzy ćwiczą kilka miesięcy. Stając na mecie, zdają sobie sprawę z tego, że muszą nie tylko wytrzymać parę godzin biegu, ale przede wszystkim walczyć ze zmęczeniem i protestującym organizmem oraz nie zejść z trasy. To niezwykle wyczerpująca próba charakteru. Takiego problemu nie miał Rob Sloan, który tuż po starcie zatrzymał… autobus. Przejechał nim następnie 32 km i wrócił na trasę maratonu. Na metę dobiegł na trzecim miejscu z rekordem życiowym
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze