Lekarze skazani za łapówki nadal uczą studentów

To skandal, że uczelnia nie interweniuje – mówią pracownicy Zakładu Medycyny Społecznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, w którym p.o. kierownika jest prof. nadzw. Włodzimierz S., który niespełna dwa tygodnie temu został skazany prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w zawieszeniu za branie łapówek. Na uczelni zatrudniona jest też jego żona prof. Iwona S., skazana prawomocnie w tym samym procesie, tyle że na półtora roku w zawieszeniu. Gdy miałem objąć stanowisko kierownicze, musiałem przedstawić zaświadczenie o niekaralności. Czy małżeństwa S. to nie obowiązuje? – pyta jeden z pracowników UM. Inni zastanawiają się, czy etyczne jest, by studentów kształcili ludzie z wyrokiem za łapówki. I wobec bezczynności rektora w tej sprawie
     

39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze