Kwietniowa produkcja znów w górę

PRZEMYSŁ \ Polska gospodarka odporna na spowolnienie w strefie euro

numer 2334 - 23.05.2019Gospodarka

Produkcja przemysłowa w kwietniu 2019 r. wzrosła o 9,2 proc. – poinformował wczoraj Główny Urząd Statystyczny. – Trudności u naszych głównych partnerów handlowych z zagranicy wydają się obojętne dla polskiego przemysłu – oceniła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Jak podał w środę GUS, w kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 9,2 proc. w porównaniu z kwietniem 2018 r. To lepszy wynik od prognoz ankietowanych przez PAP Biznes analityków, którzy spodziewali się wzrostu produkcji w kwietniu o 8,7 proc. w ujęciu rocznym. Z kolei w okresie styczeń–kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,8 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

– Trudności u naszych głównych partnerów handlowych z zagranicy wydają się obojętne dla polskiego przemysłu – oceniła minister Emilewicz. – Przyspieszenie wynikało przede wszystkim ze wzrostu produkcji w przetwórstwie. Napędem pozostaje przemysł motoryzacyjny, transportowy i elektryczny, a także spożywczy – zauważyła szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii.

Minister zwróciła uwagę, że poprawił się ogólny wskaźnik PMI pokazujący aktywność gospodarczą w Polsce, przypomniała też ostatnie dane GUS z rynku pracy, które potwierdziły szybszy wzrost wynagrodzeń – o 7,1 proc. Dlatego jej zdaniem, a także według analityków resortu przedsiębiorczości i technologii w maju wzrost produkcji przemysłowej powinien być zbliżony do 7 proc. w ujęciu rocznym.

Także analitycy ING Banku Śląskiego, komentując środowe dane GUS o produkcji przemysłowej, stwierdzili, że dowodzą one, że polska gospodarka pozostaje odporna na skutki spowolnienia w strefie euro. Ich zdaniem dobre wyniki przemysłowe oraz dane koniunktury konsumenckiej sugerują, że spowolnienie dynamiki wzrostu PKB w drugim kwartale br. będzie stosunkowo niewielkie. „Spodziewamy się spadku z 4,6 proc. do 4,3 proc. rok do roku związanego głównie ze spadkiem eksportu netto, spowodowanego spowolnieniem w Niemczech” – napisali eksperci ING Banku Śląskiego w komentarzu.

Podobnego zdania są analitycy Pekao SA. „Wzrost produkcji przemysłowej pozostaje silny, ale wyraźne spowolnienie w gospodarce niemieckiej będzie się stopniowo przekładało na wolniejszy wzrost w polskim przemyśle” – ocenili. W ich opinii środowe dane nie powinny mieć większego wpływu na perspektywy krajowej polityki pieniężnej.

(PAP)

 



Autor: Jan Kamieniecki