reklama


fot. Hannah Mckay/Reuters

Co dalej z brexitem?

LONDYN \ Wielka Brytania szykuje się na antyunijnego premiera

numer 2341 - 31.05.2019Świat

Po rezygnacji Theresy May ze stanowiska szefowej brytyjskiego rządu i gigantycznym zwycięstwie w wyborach do Parlamentu Europejskiego eurosceptyków z partii Nigela Farage’a niemal wszyscy Brytyjczycy zadają sobie to samo pytanie. Co dalej z wyjściem Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej?

Jest kilka możliwych scenariuszy. Wiele będzie zależało od tego, jak przebiegnie rywalizacja o schedę po May w Partii Konserwatywnej (torysi). Wśród trzech najpoważniejszych pretendentów dwóch – Boris Johnson i Dominic Raab – jest zwolennikami twardej polityki wobec UE. Obydwaj wielokrotnie w mocnych słowach krytykowali przebieg negocjacji brexitowskich i odeszli w związku z nimi z ówczesnego gabinetu May. Trzeci pretendent – sekretarz spraw zagranicznych Jeremy Hunt – to z kolei jeden z ostatnich lojalistów May, który otwarcie przedstawia siebie jako zwolennika pozostania w Unii.

Nie ma wątpliwości, że wewnętrzna walka o stołek premiera w Partii Konserwatywnej będzie krwawa. Jednak porażka wyborcza do europarlamentu i groźba odpływu elektoratu do radykałów sprawią, że to zwolennicy brexitu będą mieli przewagę. Swoje dołoży także groźba zerwania koalicji przez eurosceptyczną irlandzką Demokratyczną Partię Unionistyczną (DUP), przez którą obecny rząd może nie dotrwać do wyborów w 2022 r.

Zdobycie kontroli nad rządem przez eurosceptyka może oznaczać, że torysi zdecydują się na wyjście z Unii bez jakiejkolwiek umowy. Na razie większość polityków powtarza, że to ostateczność, ale jeżeli Bruksela nadal nie będzie chciała pójść na kompromis i jedyną alternatywą będzie umowa wynegocjowana jeszcze przez May, to wcale nie da się wykluczyć twardego wyjścia.

Także Partia Pracy (LP, laburzyści) znalazła się w trudnej sytuacji. Zdaniem brytyjskich komentatorów sukces w eurowyborach partii Farage’a, wyrażającej jasne stanowisko wobec brexitu, pokazał, że społeczeństwo ma dosyć niejasności w tym temacie, a przegrana LP z Liberalnymi Demokratami to poważne ostrzeżenie. Może to oznaczać, że pomimo poglądów lidera laburzystów Jeremiego Corbyna partia może mocniej skręcić w stronę prounijną



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama