​Chcą godnych płac, umów i warunków pracy

numer 2347 - 07.06.2019

Związki zawodowe w Amazonie porozumiały się i weszły wspólnie w spór zbiorowy z pracodawcą. NSZZ „Solidarność” i Inicjatywa Pracownicza zrzeszają ok. 1000 członków na ogólną liczbę 14 tys. zatrudnionych pracowników, z których jak podkreślają, połowa pracuje na czas określony.

Na potrzeby sporu zbiorowego organizacje związkowe ustanowiły wspólną reprezentację. W trakcie rozmów nie doszło do żadnego porozumienia. – Zgłosiliśmy trzy postulaty: godnych podwyżek, minimum 25 zł za godzinę dla pracowników magazynowych, zniesienia oceny pracowniczej (tzw. feedbacków) oraz zniesienia umów agencyjnych, by wszyscy pracownicy pracowali na czas nieokreślony – wyjaśnia Natalia Skowrońska ze związku Inicjatywa Pracownicza.

Dlaczego nie doszło do porozumienia, wiele mówi oświadczenie Marty Rzetelskiej z Amazona, w którym napisano: „Amazon stworzył dotychczas ponad 14 tys. stałych, dobrych miejsc pracy w Polsce. Osobom zatrudnionym zapewniamy konkurencyjne wynagrodzenie i jedne z najlepszych w branży benefitów oraz możliwości rozwoju zawodowego. Niezmiennie skupiamy się na bezpośrednim dialogu z naszymi pracownikami, co jest najskuteczniejszym sposobem szybkiego reagowania na ich potrzeby. Zachęcamy wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się, jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich centrów logistyki e-commerce. Wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie www.zwiedzanieamazon.pl”.

Informacja, że firma skupia się na dialogu bezpośrednio z pracownikiem, świadczy o tym, że firma nie chce podpisywać porozumień ze związkami zawodowymi. Reprezentanci działających w Amazon związków mają tego świadomość, ale uważają, że nie można ich wykluczać z negocjacji. – Mamy poczucie, że pracodawca nie podejmuje rozmów i nie chce, by doszło do żadnych negocjacji. Widzimy, że dla pracodawcy nie są istotne same kwoty, ale wykluczenie nas z negocjacji wysokości stawek. Nie godzimy się też z oceną pracowniczą, uważając, że jest to forma dyscyplinowania pracownika, która służy pracodawcy do tego, żeby pracownik pracował z coraz większym tempem. My uważamy, że jest wiele przesłanek, które wskazują, że pracownicy pracują rzetelnie, zgodnie z Kodeksem pracy, a i tak tych norm nie są w stanie wyrobić. Otrzymanie zaś negatywnej oceny otwiera możliwość zwolnienia pracownika. Uważamy, że jest to niesprawiedliwe – twierdzi Łukasz Budzyński z NSZZ „Solidarność”.

Zgodnie z procedurą rozwiązywania sporów zbiorowych po fiasku negocjacji doszło do kolejnego etapu



zawartość zablokowana

Autor: Janusz Wolniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się