​Putin zaprzecza sam sobie

numer 2348 - 08.06.2019Świat

KREML Prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził transporty rosyjskich żołnierzy i broni do Wenezueli. Jednocześnie zapewnił, że nie udziela wojskowego wsparcia socjalistycznemu reżimowi Nicolása Maduro.

Światowe media od lat obserwują transfery rosyjskich wojskowych do Caracas. Szczególną uwagę zaczęto zwracać na rosyjskie szkolenia w ostatnich miesiącach br., kiedy w południowoamerykańskim kraju doszło do eskalacji kryzysu polityczno-gospodarczego pomiędzy socjalistycznym reżimem Nicolása Maduro a opozycją, na czele z tymczasowym prezydentem Juanem Guaidó.

Po raz pierwszy Rosjanie przyznali się do obecności swoich sił w Wenezueli dopiero pod koniec marca br., kiedy zrobiono zdjęcie ok. 100 żołnierzy opuszczających pokłady samolotów transportowych. Według Kremla mieli oni na miejscu dopilnować wdrażania umów o współpracy techniczno-wojskowej. – Nie budujemy tam żadnych baz wojskowych, nie wysyłamy tam żołnierzy, nigdy tego nie robiliśmy – powiedział w czwartek prezydent FR Władimir Putin, odpowiadając na pytanie dziennikarza o niedawny wpis Donalda Trumpa na profilu społecznościowym. Przywódca USA napisał, że Rosjanie zgodzili się wycofać swoje wojska z Wenezueli



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz, Joanna Kowalkowska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się