Kino Praha ocalone

numer 2349 - 10.06.2019

Los jedynego kina na Pradze-Północ, kina Praha, do niedawna wisiał na włosku. Odkąd w 2011 r. placówkę przejął Sejmik Województwa Mazowieckiego, dwukrotnie groziło jej zamknięcie. Jednak jest dobra wiadomość dla miłośników kina: znalazł się nowy operator.

Pierwszy raz informacja o zamknięciu kina obiegła Warszawę w 2012 r., rok po przejęciu go przez samorząd województwa. Ostatnie zostało ogłoszone 1 kwietnia i niestety wbrew temu, co myślało wielu, nie był to żart primaaprilisowy.

– Jest to jeden z symboli Warszawy. Na Pradze szczególnie ważne miejsce, bo to jedyne istniejące kino w tej części stolicy. Ma bogatą historię. Dlatego powinno istnieć. Niestety widzę tu duże zaniedbania po stronie władz samorządowych. Widać, że marszałek Struzik nie wyciągnął wniosków z poprzedniej sytuacji i kino musiało zawiesić po raz kolejny swoją działalność – podkreśla wojewódzki radny Wojciech Zabłocki.

W kwietniu operator kina – jak tłumaczył – znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i nie był w stanie dłużej prowadzić placówki. – Koszty narzucone operatorowi były zabójcze. Marszałek Struzik swoją polityką doprowadził do upadku kina – ocenia radny Wojciech Zabłocki.

Jednak w ostatnich dniach pojawiła się dobra wiadomość, znalazł się nowy operator, który gotowy jest poprowadzić inwestycję. Został nim Mazowiecki Teatr Muzyczny im. Jana Kiepury



zawartość zablokowana

Autor: Natalia Karcz-Kaczkowska


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się