Inwestycja w Radomiu tańsza niż w Modlinie

numer 2352 - 13.06.2019Gospodarka

LOTNICTWO Budowa lotniska w Radomiu ma podstawy ekonomiczne i odpowiada na potrzeby rosnącego ruchu lotniczego w Polsce i na Mazowszu. Niektórzy przewoźnicy za kilka lat nie będą mogli latać z Warszawy i rynek wymusi na nich szukanie nowego portu. Radom stanie się naturalną alternatywą.

W mediach można spotkać wiele opinii wskazujących na to, że Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze (PPL) powinno odstąpić od realizowania projektu budowy lotniska Warszawa-Radom i postawić na rozbudowę Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin (MPL). Tylko że te tezy często nie opierają się na twardych wyliczeniach, ale na opiniach, przeświadczeniu, a i więcej jest w nich polityki niż obiektywizmu. Tymczasem wystarczy przywołać analizę, którą na temat inwestycji w Radomiu przeprowadziła międzynarodowa firma doradcza ARUP, która od lat specjalizuje się w przygotowywaniu i prowadzeniu inwestycji lotniskowych także w Polsce. Jej eksperci jasno wskazali, że budowa lotniska w Radomiu jest zasadna ze względów ekonomicznych i z racji interesów państwa oraz pasażerów.

– Radom to najlepsza lokalizacja do przejęcia części ruchu z lotniska Okęcie, które wkrótce osiągnie maksimum przepustowości. Jeśli nie byłoby tej inwestycji, to doszłoby do zatrzymania rozwoju ruchu lotniczego w Polsce. Budowa lotniska w Radomiu to tańsze rozwiązanie, niż np. inwestowanie w Modlinie – tłumaczy Ireneusz Kołodziej z firmy ARUP. Po pierwsze uruchomienie lotniska na radomskim Sadkowie pochłonie 425 mln zł (konieczne jest wydłużenie obecnej drogi startowej o 500 m do 2,5 km), co pozwoli na obsługę 3 mln pasażerów rocznie. Czas realizacji inwestycji to 20 miesięcy



zawartość zablokowana

Autor: as


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->