fot. arch./d

Amerykańska armia urośnie nad Wisłą

USA \ Prezydent Duda w Białym Domu

numer 2352 - 13.06.2019Świat

Więcej amerykańskich wojsk na terenie Polski i zakup najnowocześniejszego amerykańskiego uzbrojenia, w tym myśliwców F-35 – to główne efekty rozmów Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy. Przed Białym Domem poparcie dla polsko-amerykańskiego sojuszu manifestowali członkowie klubów „GP” w USA i innych organizacji polonijnych. – Dla nas to jest historyczna chwila, następny wielki krok po wejściu Polski do NATO – mówi współorganizator manifestacji i szef klubu „GP” w Pensylwanii Tadeusz Antoniak.



O godz. 12 czasu lokalnego (godz. 18 czasu polskiego) nastąpiło przywitanie. Po nim odbyła się rozmowa obu par prezydenckich, do której dołączyli później członkowie delegacji, w tym m.in. szef MON Mariusz Błaszczak. Ogłoszony przez prezydentów USA i Polski plan w pierwszej fazie zakłada zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce o ok. 1 tys. Mają to być wojska pomocnicze, m.in. zajmujące się logistyką. Amerykańscy dowódcy wysokiego szczebla od dłuższego czasu zwracali uwagę na to, że to właśnie tacy specjaliści są najbardziej potrzebni dla efektywnego funkcjonowania coraz większej liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Przed Białym Domem od godz. 9.30 do 12 czasu lokalnego odbyła się manifestacja poparcia dla projektu Fortu Trump i wzmacniania polsko-amerykańskiego sojuszu, którą współorganizowały kluby „Gazety Polskiej” z USA. Organizatorzy podkreślali, że wizyta prezydenta Dudy w USA była wyjątkową okazją do mobilizacji amerykańskiej Polonii. Chcieli też przypomnieć, że rosyjskie zagrożenie, które uwidoczniło się podczas wojen w Gruzji i na Ukrainie, nie dotyczy tylko Polski i państw bałtyckich, ale całej Europy. W rozmowie z „Codzienną” współorganizator manifestacji Tadeusz Antoniak podkreśla, że dla większości uczestników manifestacji to wzruszająca i historyczna chwila. – Organizowaliśmy podobną manifestację przed szczytem NATO w 2016 r. Teraz cieszymy się, że wszystko rozwinęło się w tym kierunku – mówi Antoniak. – To wydarzenie także po to, by amerykańskie media nie skupiały się na działaniach pojedynczych awanturników, którzy straszą ustawą 447 – dodaje szef klubu „GP” w Nowym Jorku Maciej Rusiński.

W amerykańskiej prasie podkreśla się też, że Polska jest ważnym sojusznikiem USA i administracji Donalda Trumpa. Dziennik „Wall Street Journal” zauważa

m.in., że Polska jako członek Unii Europejskiej w wielu kwestiach ma podobne zdanie do Stanów Zjednoczonych, co odgrywa kluczową rolę, ponieważ administracja Trumpa ma coraz chłodniejsze relacje z wieloma krajami Europy Zachodniej. WSJ podkreśla też, że Polska szybciej niż inni sojusznicy USA zabrała się do sprawdzania zagrożenia związanego z chińskimi inwestycjami w infrastrukturę telekomunikacyjną



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Kożuszek, Konrad Wysocki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się