Farbowane lisy

Kilka dni temu szef klubu PiS, prof. Ryszard Terlecki, ujawnił: „Do mnie przychodzą posłowie od Kukiza i aplikują o przyjęcie ich do klubu PiS. Nie podjęliśmy jeszcze takich decyzji”. I nie podejmujcie! Już dwa lata temu pisałem o tym, że panuje opinia, iż nie należy krytykować ugrupowania Pawła Kukiza, bo to przyszły koalicjant i w sytuacji zagrożenia większości sejmowej stanie po stronie dobrej zmiany. Stwierdziłem wtedy, że do niczego takiego nie dojdzie i posłowie z Kukiz’15 nigdy nie zdobędą się na poparcie ustaw reformujących Polskę. Miałem rację, bo przez cztery lata byli wierni słowom swojego wodza, który powiedział w jednym z wywiadów: „PiS na mnie szczególnie nie ma co liczyć. To partia bolszewicka”. Wspólnie z PO, PSL i Nowoczesną sprzeciwiali się jakimkolwiek zmianom, ciągle
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze