Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rzecznik przykrywa rzecznika

Dodano: 22/06/2019 - numer 2359 - 22.06.2019
URZĘDNICY A MEDIA \ Stanowisko rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara wywołało falę emocjonalnych komentarzy po tym, jak postanowił on bronić praw zabójcy 10-letniej Kristiny z Mrowin. Do krytyki przystąpili politycy partii rządzącej i funkcjonariusze policji. Jednocześnie politycy opozycji walczą z rzecznikiem praw dziecka Mikołajem Pawlakiem, robiąc z niego zwolennika bicia dzieci.
Mikołaj Pawlak narobił sobie kłopotów wywiadem dla „Dziennika Gazety Prawnej”, w którym powiedział, że trzeba odróżniać klapsa od bicia, ale jednocześnie zastrzegł, że „absolutnie nie wolno bić dzieci”. Od kilku dni rzecznik musi przekonywać, że nie jest wielbłądem.
„Głównym argumentem przeciwko mnie jest wypowiedź w wywiadzie, że »klaps nie zostawia wielkich śladów« i że »trzeba odróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie«. Skandaliczną manipulacją jest cytowanie tych wypowiedzi bez uwzględnienia ich kontekstu, który dotyczył wyłącznie odpowiedzialności karnej za przemoc wobec dziecka, za znęcanie i bicie. Przemoc wobec dziecka musi być bowiem karana z całą stanowczością. Nie zawsze jednak skarcenie dziecka musi się kończyć odpowiedzialnością karną. Ustawa zabrania stosowania kar cielesnych i uważam to za przydatny i mądry przepis, jednak obligatoryjne skazywanie rodziców za incydentalne skarcenie byłoby absurdem. Takim samym absurdem, jak wyciąganie z tej opinii wniosku, że jestem za biciem dzieci” – napisał rzecznik.
Totalna opozycja udaje jednak, że nie zrozumiała, o co chodzi RPD, i żąda jego dymisji.
W nieco innej sytuacji, ale za to w ogniu powszechnej krytyki znalazł się RPO Adam Bodnar, który w sprawie zamordowanej Kristiny zainteresował się jedynie sytuacją domniemanego zabójcy – Jakuba A. Wytknął on m.in. policji, że użyła ona kajdanek zespolonych i wyprowadziła podejrzanego w krótkich spodenkach oraz na bosaka.
„Głęboko współczuję rodzinie zamordowanej. Będę śledził przebieg tej sprawy i dbał o respektowanie praw poszkodowanych do sprawiedliwego procesu. Doceniam wysiłek organów ścigania w wykryciu i ujęciu domniemanego sprawcy mordu. Nie może jednak być zgody na niegodne traktowanie człowieka. Na nadużywanie środków represyjnych, poniżanie, demonstrowanie siły i przemocy aparatu państwa w stosunku do jednostki. A zwłaszcza na budowanie atmosfery linczu przez organy i przedstawicieli władz, które powołane zostały do ochrony praw i godności obywateli. Wszystkich obywateli” – napisał wczoraj Bodnar.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze