Politycy ukrywają się, by nie szkodzić wyborcom

numer 2361 - 25.06.2019Świat

WASZYNGTON Senatorzy Partii Republikańskiej z Oregonu od czterech dni ukrywają się, próbując zablokować głosowanie w stanowym Senacie nad niekorzystną dla rolników ustawą. Poszukuje ich policja, by doprowadzić ich do pracy.

W ubiegłym tygodniu rządzony przez lewicę (Partia Demokratyczna) lokalny Senat stanu Oregon próbował przyjąć radykalną ustawę klimatyczną, której celem było obcięcie emisji gazów cieplarnianych do 2050 r. o 80 proc. w stosunku do tej z początków lat 90. Firmy, które nie zmieściłyby się w nowych limitach, zapłaciłyby kary.

Prawicowi senatorzy (Partia Republikańska) od początku protestowali przeciwko ustawie. Spowodowałaby ona bowiem ogromny wzrost cen, zwłaszcza paliwa, co nieproporcjonalnie dotknęłoby rolników. „Mieszkańcy Oregonu zasługują na więcej” – napisali w oświadczeniu. „Czas, aby partia większościowa wzięła pod uwagę wszystkich mieszkańców stanu, nie tylko tych z dużych miast”

– dodali.

Demokraci zajmują 18 z 30 miejsc w stanowym Senacie. Nie mogąc ich przegłosować, Republikanie zdecydowali się na radykalne rozwiązanie. W czwartek wszyscy prawicowi senatorzy wyszli z obrad i do dzisiaj się na nich nie pojawili. Dzięki temu nie uda się zebrać niezbędnego kworum. Senatorzy chcą przeczekać do końca obecnej sesji Senatu, który przypada 30 czerwca.

Nie wiadomo, gdzie obecnie się znajdują. – Jestem w chacie przy jeziorze – powiedział Republikanin Tim Knopp telewizji KATU-TV. – I to wszystko, co mam wam do powiedzenia – stwierdził. – Nie sądzę, że wkrótce nas zobaczycie – dodał lider senackiej mniejszości Herman Baertschiger.

Jak tylko pojawiły się plotki o tym, że prawicowi politycy mają zamiar opuścić obrady, lewica zaczęła grozić nasłaniem na nich policji. Gubernator Kate Brown z Partii Demokratycznej zgodnie z zapowiedziami upoważniła stanową policję do znalezienia i doprowadzenia prawicowych polityków do Senatu. Funkcjonariusze współpracują ze swoimi kolegami z sąsiednich stanów, krążą bowiem plotki, że senatorzy opuścili Oregon.

Jeden z protestujących polityków, Brian Boquist, nie przyjął tego lekko. Poradził chcącym aresztować go policjantom, aby się odpowiednio uzbroili. – Nie będę politycznym więźniem w stanie Oregon – powiedział.

Senatorowie zapowiadają, że ich protest w obronie mieszkańców prowincji przed negatywnym dla gospodarki wpływem dekarbonizacji na ich życie potrwa do skutku – „aż ta burza fałszywych narracji i gróźb przeminie”. Liczą, że zablokowanie ustawy do przyszłej sesji da im więcej czasu na pokazanie obywatelom, czym jest naprawdę dekarbonizacja i jak duży wpływ będzie miała na ich budżety



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się