W tygrysiej skórze czy ruskiej siermiędze?

FRONTY KREMLA \ Gruzja i armeńska piąta kolumna

Gwałtowne wskoczenie Gruzji na czołówki światowych mediów świadczy, że tytuł, jaki zamierzałem nadać temu artykułowi – „Kaukaska cisza przed burzą?” – okazał się tak proroczy, że dziś nieaktualny. A już się niepokoiłem, że może ja z tym Kaukazem przynudzam, wciąż analizując tamtejsze wydarzenia, które na pierwszy rzut oka nie mają wiele wspólnego z interesami i bezpieczeństwem Polski. Ale czy w powszechnym odczuciu miała coś z nami wspólnego wojna domowa w Syrii czy w Libii, dopóki nie runęła stamtąd na Europę fala imigrantów? Dziś nikogo nie trzeba przekonywać, że jest to śmiertelne zagrożenie także dla Polski, choć inwazja islamskiej barbarii na razie do naszego kraju nie dotarła. Gdy uzmysłowimy sobie, że w obu tych przypadkach, podobnie jak w powstaniu i terrorystycznej działalności
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze