Strasburg poddał się Rosji

fot. Vincent Kessler/Reuters
fot. Vincent Kessler/Reuters

RADA EUROPY \ Kontrowersyjna decyzja delegatów

Rada Europy zdecydowała o przywróceniu Rosji pełnego prawa głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym, które odebrano jej w 2014 r. po nielegalnej aneksji Krymu. Jedynym z 10-osobowej grupy delegatów z Polski, który zagłosował za przyjęciem rezolucji, był Krzysztof Mieszkowski, reprezentujący opozycyjny klub PO-KO. Później poseł tłumaczył, że jego głos był rezultatem… pomyłki technicznej. W zeszłym miesiącu Komitet Ministrów Rady Europy przyjął w Helsinkach deklarację, zgodnie z którą wszystkie państwa członkowskie mają prawo do uczestnictwa na równych prawach w pracach Komitetu Ministrów i Zgromadzenia Parlamentarnego, czyli dwóch organów statutowych Rady Europy. Dlatego też konieczne było głosowanie poświęcone Rosji, której w 2014 r., po aneksji Krymu, zawieszono prawo głosu. Delegaci
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze