fot. Stefan Czerniecki

Widok, na który się czeka

​NORWEGIA \ Lofoty

numer 2388 - 26.07.2019Podróże

Są w życiu wędrowca takie widoki, które działają niczym magnes. Jak dobrze zaprojektowana busola, którą ktoś kiedyś ustawił. I która wciąż działa. Prowadząc nas powolutku, dzień po dniu do celu. Tak też było z pewnym zdjęciem z dalekiej północnej Skandynawii, które nieopatrznie kiedyś zobaczyłem. I które chcąc nie chcąc zapamiętałem…

Stefan, na pewno chcemy tam jechać? – siedzący obok mnie na miejscu pasażera Krzysztof ma nietęgą minę. Rzęsisty deszcz obija się o przednią szybę do tego stopnia, że wycieraczki nie nadążają z usuwaniem nadmiaru wody. Widoczność w ciągu ostatnich kilku minut zmalała do kilkunastu metrów. Szum spadającej z nieba wody oszałamia zmysły. Wygląda na to, że nad Lofoty przywędrował potężny niż.

– W prognozach pisali, że to przejściowe… – Usiłuję pocieszyć chyba bardziej samego siebie aniżeli wątpiącego Krzysztofa.

– Przejściowe? – Kolega uśmiecha się życzliwie. – A widzisz w tej chwili chociaż kawałek nieba?

Rzeczywiście. Ponura perspektywa. Cała obła góra, w którą za chwilę wjedziemy specjalnie wydrążonym tunelem, jest w tej chwili szczelnie opatulona szarosinym szalem. Wygląda na to, że chmura zaanektowała sobie ten masyw na dobre. I nie zamierza go nikomu oddawać. Wjeżdżamy w tunel.

Kilka minut jazdy po suchym pozwala na chwilę zapomnieć o nieprzyjaznej aurze na zewnątrz. Znów robi się ciszej. Auto spokojnie sunie po pustej drodze. Poza nami w tunelu nie ma w tej w chwili nikogo. Podobnie było zresztą w czasie całej jazdy po tym archipelagu. Na Lofotach raczej nie utkniemy w korku. Z tutejszych dróg dosłownie wieje pustką.

– Krzyś, popatrz tylko! Słońce! – wykrzykuję, gdy tuż po wyjeździe z tunelu nasze auto oświetlają naraz bardzo intensywne promienie.

– Niewiarygodne…

Przyznam, że nie tego spodziewaliśmy się po drugiej stronie góry. Lofoty zaskakują nas po raz kolejny. Jakby chciały sprawdzić, czy wytrzymamy kolejną próbę. Czy nie zdezerterujemy



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się