Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Mój pierwszy dzień Powstania

Dodano: 01/08/2019 - numer 2393 - 01.08.2019
„Miałem rozkaz, żebym moich ludzi przeprowadził z Elektoralnej, gdzieśmy się zebrali w godzinach przedpowstaniowych – gdzieś po południu o drugiej, trzeciej – na Wolę do domu starców, gdzie była koncentracja Batalionu »Parasol«. Musiałem dosłownie się przebić przez Żelazną, przez stację policyjną, która się nazywała wówczas Nordwache; była usytuowana na rogu Żelaznej i Elektoralnej i miała dwa uzbrojone posterunki w bunkrach. Żeby przejść, przedtem musiałem rzucić parę granatów, żeby to towarzystwo trochę ogłuszyć. Miałem jednego rannego po drodze, ale udało mi się przebić. Przebiłem się z moją jednostką do punktu zbornego i zacząłem patrole na Wolskiej, Żytniej, Młynarskiej […]” Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf” (1920–2017), żołnierz Batalionu AK „
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze