Hongkong w centrum rozgrywki USA–Chiny

AZJA \ Chińczycy coraz częściej dają do zrozumienia, że kończy się ich cierpliwość w związku z protestami w Hongkongu. Rośnie prawdopodobieństwo, że do tłumienia niezadowolenia zostaną wykorzystane siły policyjne i wojskowe z kontynentalnych Chin. Nie wiadomo też, jak sytuacja w specjalnym regionie wpłynie na relacje USA–Chiny. We wtorek w imieniu rządu w Pekinie demonstrantów ostrzegał rzecznik chińskiego biura ds. Hongkongu i Makau Yang Guang. – Ci, którzy igrają z ogniem, zostaną przez niego zniszczeni – mówił. – Chcemy przestrzec wszystkich kryminalistów: nigdy nie popełniajcie błędu w ocenie sytuacji i nie mylcie naszej powściągliwości ze słabością – dodawał. Chińczycy opublikowali też film promocyjny, na którym żołnierze
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze