Grzech na piedestał

​WOJNA ŚWIATÓW \ Ten obłęd zrodził się w Kraju Rad

numer 2405 - 16.08.2019Publicystyka

Wrzask podniesiony przez organizacje agresywnych zboczeńców i wspierające ich media po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego, że marksizm-lezbianizm (zapożyczyłem to celne określenie od prof. Marka Jana Chodakiewicza) jest tylko kolejną mutacją marksizmu-leninizmu, świadczy albo o głupocie i niedokształceniu, albo o cynizmie tychże. Bowiem teza metropolity krakowskiego o faktycznej jednorodności czerwonej i tęczowej zarazy dla kogoś jako tako obeznanego z historią – jak piszący te słowa – jest oczywista i łatwa do wykazania.

Twórcy „naukowego” komunizmu – Marks i Engels – uznawali patriarchalną (czyli normalną) rodzinę za fundament tego niedobrego społeczeństwa, które zwalczali, a zatem postulowali maksymalne jej osłabienie wszelkimi dostępnymi metodami, podobnie jak religię. Rozwijający ich idee rewolucjoniści rosyjscy na długo przedtem, zanim w wyniku przewrotu październikowego zyskali możliwość wcielania swoich teorii w życie, mieli gotowy program uderzenia w podstawy rodziny poprzez promowanie wszelkiego rodzaju zboczeń i rozpusty pod hasłami „wyzwolenia seksualnego”.

Bolszewicka teoria stosunków między płciami

Już w 1904 r. Lenin w swoim niepowtarzalnym stylu stwierdzał: „Wyswobodzenie ducha zmysłowości, energii ukierunkowanej nie na wartości pseudorodzinne pomoże wychlusnąć ten kłąb na rzecz zwycięstwa socjalizmu”, a rok później na III Zjeździe Rosyjskiej Partii Socjaldemokratycznej powierzył Trockiemu opracowanie nowej teorii stosunków między płciami na wypadek zwycięstwa bolszewizmu. Trocki przyłożył się do roboty solidnie i po kilku latach wytężonej pracy umysłowej meldował w 1911 r. swojemu szefowi:

„Bez wątpienia seksualny ucisk jest głównym środkiem zniewolenia człowieka i tak długo, jak ten ucisk będzie trwał, nie może być mowy o prawdziwej wolności. Rodzina jako burżuazyjna instytucja całkowicie się przeżyła. Trzeba szczegółowo opowiadać o tym robotnikom”. Lenin odpowiada: „I nie tylko rodzina. Wszystkie zakazy odnoszące się do seksualności powinny być zniesione. Możemy się uczyć od sufrażystek. Nawet zakaz miłości jednopłciowej musi być usunięty” (wszystkie cytaty w moim tłumaczeniu z rosyjskiego – J.L.).

Precz ze wstydem, towarzysze!

Jak poważnie bolszewiccy przywódcy traktowali te kwestie, świadczy to, że zaraz po zwycięstwie w październiku (a właściwie – w listopadzie) 1917 r. już 19 grudnia nowy „rząd” – Sownarkom – ogłosił obok kluczowych dla pozyskania chłopstwa dekretu o pokoju i dekretu o ziemi także dekret o zniesieniu małżeństwa i dekret o zniesieniu karalności za homoseksualizm! Małżeństwo miał zastąpić związek seksualny, który uzyskać było równie łatwo, jak go rozwiązać, co uwiecznił w tragikomicznym opowiadaniu świetny pisarz Michaił Zoszczenko, bystry obserwator zadziwiającej sowieckiej rzeczywistości.

W grudniu 1918 r., w pierwszą rocznicę uchwalenia dekretu o zniesieniu małżeństwa, odbył się w Moskwie marsz lesbijek. Trocki w swoich wspomnieniach odnotował, że na wiadomość o tym marszu Lenin zareagował entuzjastycznie: „Tak trzymać, towarzysze, tak trzymać! ”. Niesiono transparenty „Precz ze wstydem”. To hasło pojawiło się wcześniej, w czerwcu 1918 r., kiedy kilkuset przedstawicieli obu płci całkowicie nago przeszło przez centrum Piotrogrodu z takimi transparentami.

Komsomolska „rodzina przyszłości”

Nawet samo pojęcie rewolucji seksualnej bynajmniej nie powstało w USA w epoce dzie Piotr

Dmitrowicz 2ci kwiatów, a zrodziło się w Kraju Rad – w 1923 r. dyrektor Instytutu Higieny Społecznej, niejaki towarzysz Batkin, wydał broszurę zatytułowaną „Seksualna rewolucja w Związku Sowieckim”, gdzie przeżytkowi burżuazyjnej przeszłości – małżeństwu – przeciwstawiał komsomolską komunę – „rodzinę przyszłości”. Takie komuny pojawiły się masowo, ich członkowie uprawiali seks wszyscy ze wszystkimi i w dowolnej postaci. Te same zasady wielki przyjaciel dzieci Feliks Dzierżyński zaprowadził w karnej kolonii dla małoletnich pod nadzorem policji politycznej GPU. W 1924 r. w kolonii Bołszewo dla 1000 „bezprizornych” w wieku od 12 do 18 lat, w tym 300 dziewczynek, wprowadzono wzorcową komunę seksualną



zawartość zablokowana

Autor: Jerzy Lubach


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się