Grzech na piedestał

​WOJNA ŚWIATÓW \ Ten obłęd zrodził się w Kraju Rad

Wrzask podniesiony przez organizacje agresywnych zboczeńców i wspierające ich media po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego, że marksizm-lezbianizm (zapożyczyłem to celne określenie od prof. Marka Jana Chodakiewicza) jest tylko kolejną mutacją marksizmu-leninizmu, świadczy albo o głupocie i niedokształceniu, albo o cynizmie tychże. Bowiem teza metropolity krakowskiego o faktycznej jednorodności czerwonej i tęczowej zarazy dla kogoś jako tako obeznanego z historią – jak piszący te słowa – jest oczywista i łatwa do wykazania. Twórcy „naukowego” komunizmu – Marks i Engels – uznawali patriarchalną (czyli normalną) rodzinę za fundament tego niedobrego społeczeństwa, które zwalczali, a zatem postulowali maksymalne jej osłabienie wszelkimi dostępnymi metodami, podobnie jak religię. Rozwijający
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze