Mistrz po przejściach

​Ekstraklasa \ Piast Gliwice nie tak wyobrażał sobie początek sezonu 2019/20

numer 2406 - 17.08.2019Sport

Pięć punktów na koncie i dziewiąte miejsce w ekstraklasie po czterech kolejkach. Do tego klęska w europejskich pucharach z BATE Borysow i FK Ryga. Piłkarze Piasta Gliwice, po sensacyjnym zdobyciu pierwszego w historii mistrzostwa Polski, szybko zostali sprowadzeni na ziemię i znowu są tylko przeciętnym zespołem ligowym.

Większościowy udziałowiec klubu, czyli miasto Gliwice, nadal wierzy jednak, że słońce jeszcze zaświeci dla piłkarzy Piasta i nadal zamierza łożyć na klub duże kwoty. „Miasto regularnie od ośmiu lat, dwa razy w roku, przyznaje klubowi dotacje na realizację zadań z zakresu wsparcia i rozwoju sportu. W I półroczu 2019 r. Piast otrzymał z miejskiej kasy 6 mln zł. Obecnie trwają rozmowy dotyczące przyznania dotacji na realizację tego zadania do końca bieżącego roku” – napisały samorządowe władze Gliwic w specjalnym oświadczeniu. – Decyzje dotyczące zaangażowania miejskich pieniędzy muszą być podejmowane na podstawie rzetelnych danych finansowych dostarczonych przez władze klubu. Miasto oczekuje, że zdobycie historycznego tytułu i związane z tym dodatkowe dochody powinny służyć długofalowemu rozwojowi klubu – ogłosił samorząd Gliwic.

Piłkarze Piasta przez rok nie przegrali meczu ekstraklasy na własnym stadionie. Ostatni raz zostali u siebie pokonani przez warszawską Legię 3:1 12 sierpnia 2018 r. W niedzielę mistrz bez kilku kontuzjowanych piłkarzy podejmie płocką Wisłę. Gości po raz pierwszy poprowadzi Radosław Sobolewski.

Broniący mistrzostwa gliwiczanie w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe ŁKS Łódź 1:0 i wydostali się z dolnych rejonów ligowej tabeli



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się