Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Blok senacki a sejmowy próg 5 proc.

Dodano: 24/08/2019 - numer 2414 - 24.08.2019
Rozgrywka o Senat nie zdecyduje, kto będzie rządził Polską, bo to Sejm RP głosuje nad powołaniem (odwołaniem zresztą też) rządu. Jednak gdyby po raz pierwszy od czasu wprowadzenia nowej, większościowej formuły wyborów do Senatu zdarzyło się, że większość senacka będzie inna niż ta w Sejmie, byłoby to utrudnieniem dla rządzących. Może nie najbardziej uciążliwym – w przeciwieństwie do np. wyboru prezydenta RP z innej opcji – ale jednak i symbolicznie, i w praktyce politycznej niedobrym. To, że opozycja jest podzielona, gdy chodzi o wybory sejmowe, a jednoczy się w walce o Senat, świadczy o jednym: anty-PiS nie wierzy w wygraną w najważniejszych wyborach, czyli tych, które decydują o powstaniu rządu. Gdyby wierzył, to chcąc nie chcąc, płacząc i zgrzytając zębami, wystawiłby neo-FJN, czyli reprezentację wszystkich tych, którzy budzą się rano z nienawiścią do PiS i Jarosława Kaczyńskiego. A swoją drogą, co powie wyborca PSL, gdy dowie się, że jego formacja zawarła – nawet nieformalne – porozumienie z tęczowym Biedroniem? Co powie wyborca Kukiz’15, gdy zobaczy, że jego lider idzie do Senatu pod ramię z postkomunistycznym SLD? Mogą nie zagłosować na tę partię do Sejmu!
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze