Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ten film ma cieszyć oko

Dodano: 24/08/2019 - numer 2414 - 24.08.2019
Zależało mi, żeby ten świat był jasny – wart życia i wart śmierci bohaterów sprzed stu lat – mówi o pracy przy filmie „Legiony” operator filmowy Jarosław Szoda. Jeszcze nie widziałam „Legionów”, ale ci, którzy film obejrzeli, zwracają uwagę na wybitne zdjęcia. Mówią, że to uczta dla oka. Jak udało się Panu uzyskać taki efekt? Przyjęliśmy prostą zasadę, choć trudną do wykonania, że właśnie oko ma się cieszyć. Robienie filmu to kształtowanie energii, a to, co oglądamy, to właśnie sformatowana energia. I ona albo ożywia duszę, albo ją przygasza – cieszy oko lub nie. Nam chodziło o to, by pokazać jasność. Żeby świat w filmie był jasny w świetle duchowym. To się wiąże z tematem filmu. Bo dzięki ukazanym w produkcji wydarzeniom i bohaterom dziś, po
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze