Wspieramy ekspansję zagraniczną polskich firm

​XXIX Forum Ekonomiczne \ BGK jest ze swoimi klientami w 67 krajach na sześciu kontynentach

numer 2428 - 12.09.2019Gospodarka

Podczas XXIX Forum Ekonomicznego w Krynicy pierwszy wiceprezes BGK Paweł Nierada w nawiązaniu do tegorocznego hasła kongresu „Silna Europa, czyli jaka?”, stwierdził, że powinna być ona „silna swoją infrastrukturą i zasobami ludzkimi, intelektualnymi i przedsiębiorczością”.

Naszym podstawowym zadaniem, jako polskiego banku rozwoju, jest dbałość o rozwój polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców. I jestem przekonany, że to zadanie wypełniamy dobrze – powiedział wiceprezes BGK.

Polska gospodarka na kolejnym poziomie rozwoju

W jego przekonaniu przez ostatnie lata udało się polskiej gospodarce wejść na kolejny poziom rozwoju, dzięki czemu coraz częściej nasi przedsiębiorcy patrzą nie tylko na to, co mogą zrobić u nas, w Polsce. Mogą także się rozwijać, wychodząc na rynki zagraniczne. Rozwój gospodarek regionu Europy Środkowo-Wschodniej, wyniesienie ich na kolejny poziom, to także idea Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza. – Jeśli popatrzymy na Europę, rozumianą jako Unię Europejską, to w dalszym ciągu widzimy bardzo dużą dysproporcję rozwoju infrastruktury między Wschodem, tj. krajami, które przystępowały do UE w latach dwutysięcznych, a tą tzw. starą Unią, która była w o tyle szczęśliwej sytuacji, że jej kraje mogły swobodnie inwestować w swój rozwój od końca II wojny światowej – tłumaczył Paweł Nierada.

Zdaniem wiceprezesa BGK, aby dogonić zachodnie kraje, można myśleć nad różnymi rozwiązaniami. – Bardzo istotnym krokiem będzie rozpoczęcie naprawdę intensywnej współpracy i wykorzystanie tego potencjału, który mamy. Bo przecież siła krajów Trójmorza to 120 mln ludzi, bardzo duży zasób rynkowy, potencjał gospodarczy. (?) Jednak żeby zacząć robić wzajemnie korzystne interesy, trzeba przede wszystkim zacząć ze sobą rozmawiać, zacząć się spotykać. A do tego niezbędny jest rozwój infrastruktury – dodał Nierada. To właśnie na inwestycjach w infrastrukturę transportową, a także cyfrową i energetyczną, jest skoncentrowany założony przez BGK i rumuński EximBank Funduszu Trójmorza.

śliwej sytuacji, że jej kraje mogły swobodnie inwestować w swój rozwój od końca II wojny światowej – tłumaczył Paweł Nierada.

Zdaniem wiceprezesa BGK, aby dogonić zachodnie kraje, można myśleć nad różnymi rozwiązaniami. – Bardzo istotnym krokiem będzie rozpoczęcie naprawdę intensywnej współpracy i wykorzystanie tego potencjału, który mamy. Bo przecież siła krajów Trójmorza to 120 mln ludzi, bardzo duży zasób rynkowy, potencjał gospodarczy. (…) Jednak żeby zacząć robić wzajemnie korzystne interesy, trzeba przede wszystkim zacząć ze sobą rozmawiać, zacząć się spotykać. A do tego niezbędny jest rozwój infrastruktury – dodał Nierada. To właśnie na inwestycjach w infrastrukturę transportową, a także cyfrową i energetyczną, jest skoncentrowany założony przez BGK i rumuński EximBank Funduszu Trójmorza.

Działalność międzynarodowa przepisem na sukces

– Sposobem na szybszy rozwój polskich firm i polskiej gospodarki może być zwiększona ekspansja zagraniczna – uważa wiceprezes Nierada. Pozytywnie może na nią wpłynąć działanie Funduszu Trójmorza. – Kraje takie jak Rumunia czy Polska rozwijają się w szybszym tempie niż kraje starej Unii. Jeżeli udałoby się budować nasze wzajemne powiązania handlowe czy gospodarcze w o wiele większym wymiarze niż do tej pory, to ekspansja potencjału nowych rynków UE będzie stanowić przeciwwagę dla możliwego spowolnienia gospodarczego w starej Unii, które historycznie miało tendencję do szybkiego przekładania się na spowolnienie także w naszej części UE.

Już teraz BGK pomaga rozwijać się firmom, wspiera eksporterów i przedsiębiorstwa, które chcą przeprowadzić ekspansję zagraniczną. I to na wiele sposobów. Poczynając od najbardziej klasycznych produktów bankowych, jak akredytywy, finansowanie handlu zagranicznego czy akwizycji zagranicznych, aż do bardziej zaawansowanych. BGK jest inwestorem w Funduszu Ekspansji Zagranicznej, który dzieli z polskimi firmami ryzyko inwestycji  w zagraniczne projekty i zapewnia współfinansowanie zagranicznych spółek zależnych należących do polskich firm. Udział Funduszu Ekspansji Zagranicznej w finansowaniu projektu będzie zwykle wynosić od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych, ale nie będzie stanowił więcej niż 50 proc. wartości całej inwestycji. – Jeszcze cztery–pięć lat temu byliśmy obecni z naszymi klientami w dziewięciu krajach, obecnie jesteśmy w 67 krajach na sześciu kontynentach. To nie komplement dla BGK, tylko dla polskiej gospodarki, polskich przedsiębiorców, którzy coraz śmielej wychodzą na rynki międzynarodowe – powiedział Paweł Nierada.

BGK za granicą

BGK otwiera także zagraniczne biura. Stanowi to konsekwencję strategii aktywnego wspierania polskich przedsiębiorców i polskiej gospodarki. Przede wszystkim polski bank rozwoju chce być z polskimi przedsiębiorcami na rynkach, na których działają, utrzymywać z nimi kontakt, aby w optymalny sposób dostarczać ofertę banku. Obecność BGK za granicą ma też wpływać na relacje z innymi bankami oraz instytucjami, niekoniecznie finansowymi.  – W ubiegłym roku, we wrześniu, otworzyliśmy pierwsze zagraniczne przedstawicielstwo w Brukseli. Chcemy, żeby głos takiej instytucji finansowej jak BGK, która jest organicznie związana z polską gospodarką, był słyszalny. Z jednej strony po to, by ludzie, a w szczególności rynki kapitałowe, finansowe, nas poznały i rozumiały. To przekłada się na jakość finansowania zagranicznego, zrozumienie polskiej gospodarki czy też koszty finansowania już zaciągniętego, możliwości pozyskiwania atrakcyjnych kredytów do wykorzystania na rozwój polskiej gospodarki. Ale także, jak w przypadku biura w Brukseli, żebyśmy naprawdę mogli być bezpośrednio obecni w procesach tworzenia regulacji ekonomicznych, finansowych, które definiują rynek unijny, a co za tym idzie, które definiują potencjał naszej gospodarki. Wydaje się, że do tej pory nasza obecność była tam zdecydowanie poniżej naszej ambicji, naszych oczekiwań i potrzeb. Jak również oczekiwań międzynarodowych rynków finansowych. To fakt, że ludzie chcą z nami rozmawiać. – wyjaśniał wiceprezes Paweł Nierada.

– W maju br. otworzyliśmy drugie biuro we Frankfurcie, na dniach otwieramy w Londynie, patrzymy także na lokalizacje w innych stolicach finansowych w Europie. Pracujemy nad otwarciem naszego biura w USA, w Waszyngtonie. Jest to proces bardziej skomplikowany ze względu na wymogi amerykańskiego regulatora, ale mocno zaawansowany. W dalszej kolejności patrzymy na rejony poza Europą, jak np. na Dalekim Wschodzie – podsumował wiceprezes.

 Artykuł powstał we współpracy z BGK