​Świdnik wbił łopatę pod Mieszkania+

numer 2450 - 05.10.2019Gospodarka

BUDOWNICTWO W Świdniku, w rodzinnym mieście wiceministra inwestycji i rozwoju Artura Sobonia, na nieco ponadhektarowej działce wbito pierwszą łopatę pod budowę dwóch bloków w ramach rządowego programu Mieszkanie+. Za dwa lata wprowadzi się tu 108 rodzin.

Najwięcej będzie lokali dwu- i trzypokojowych, jednak nie zabraknie kawalerek, a także większych lokali – tych czteropokojowych. – Zainteresowanie jest wielkie, o lokale oprócz świdniczan pytają osoby z Lublina, Zamościa czy Chełma – cieszy się burmistrz Świdnika Waldemar Jakson.

Dodał, że włodarzom miasta zależy na rozwoju Świdnika, przyciągnięciu nowych mieszkańców i zachęceniu obecnych do pozostania. – Chcemy, żeby wybrali nasze miasto jako dobre miejsce do życia, pracy i wychowania dzieci – podkreślił.

Osoby zainteresowane Mieszkaniem+ w Świdniku mogły wypełniać ankiety dotyczące preferencji mieszkaniowych. Wypełniło je blisko 800 osób, co oznacza ponad 7 chętnych na jedno mieszkanie. Jak wynika z analizy ankiet, najwięcej, 50 proc. badanych, chce zamieszkać w lokalu trzypokojowym, z kolei na dwupokojowe mieszkanie decyduje się 30 proc. ankietowanych.

95 proc. jest zainteresowane najmem z dojściem do własności, a 62 proc. chce się wprowadzić do mieszkania wykończonego pod klucz. Ankietowani wskazywali, że obecnie wynajmują mieszkanie na rynku komercyjnym (42 proc.) lub mieszkają u rodziców (37 proc.).

Respondenci zainteresowali się programem Mieszkanie+, ponieważ nie mają obecnie własnego mieszkania (60 proc.), a także nie stać ich na kredyt mieszkaniowy (54 proc.). Ankietę wypełniały głównie osoby pochodzące ze Świdnika (65 proc.) i mające przeważnie 21–40 lat (80 proc.).

(lus)



Autor: lus