Rodzina, ach rodzina

# GumoweUcho Niecodzienna Lista Przebojów

numer 2450 - 05.10.2019

Nagły zwrot w kampanii wyborczej. O spocie wyborczym Koalicji Obywatelskiej mówią wszyscy. Nie o taki rozgłos chyba jednak Grzegorzowi Schetynie i spółce chodziło. Film w ciągu zaledwie kilku pierwszych godzin od publikacji stał się pośmiewiskiem nie tylko internautów, ale także ekspertów od wizerunku, a nawet niektórych dziennikarzy dotychczas sympatyzujących z Koalicją Obywatelską. Co poszło nie tak? W zasadzie... wszystko!

A miało być tak pięknie... Sztabowcy Koalicji Obywatelskiej widzieli już zapewne burzę wywołaną w mediach przez najnowszy spot swojej formacji. Z pewnością nie o taką burzę jednak chodziło. Zamiast spotu na miarę wyborczego sukcesu, zamiast nawet takiego, będącego w stanie przechylić szalę zwycięstwa wyszło jedno wielkie nieporozumienie i dość kiepski kabaret. Z pewnością Grzegorzowi Schetynie nie jest do śmiechu, bo w promocję spotu zaangażował się osobiście, pisząc do Jarosława Kaczyńskiego, żeby ten „posłuchał rozmowy normalnej rodziny”. To właśnie na Schetynę spada najwięcej słów krytyki w kontekście nowego spotu. Powstają już nawet przeróbki i parodie krótkiego filmu. Śledząc całe pasmo nieścisłości i wpadek w wyborczym spocie Koalicji Obywatelskiej, można odnieść wrażenie, że wpadką jest sam film – i to jedną z największych w historii kampanii wyborczych.

Na ostatniej prostej przed wyborami można grać zachowawczo, tak jak z reguły robią to piłkarze, aby utrzymać wynik meczu, można też, sporo ryzykując, zagrać va banque, żeby wynik poprawić. Koalicja Obywatelska przez całą kampanię w zasadzie nie miała na siebie pomysłu. Miotała się pomiędzy różnymi zgranymi już w poprzednich kampaniach sztuczkami. Żeby nieco namieszać w politycznym kotle, zdecydowano się nawet na ogłoszenie kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera w przypadku ewentualnej wygranej. Sądząc po wynikach sondaży, niewiele to jednak dało. Został więc ostatni akcent, coś na miarę przełomu w ostatnich kampanijnych tygodniach. I właśnie w takich okolicznościach dostaliśmy to... Spot wyborczy, w którym POrażka goni POrażkę, a wszystko jeszcze pogania seria wpadek



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Łuczuk


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się